Aktualności
3 grudnia 2016 1 minuta czytania

Bestialskie zachowanie zawodnika MMA

Do sądu w Brzesku wpłynął właśnie akt oskarżenia przeciwko Tymoteuszowi Ś., polskiemu zawodnikowi MMA.

Koty.pl
Koty.pl
Udostępnij:
kocie łapki

23-latek odpowie za zabicie małego kotka z wyjątkowym okrucieństwem, a także za złamanie zakazu zbliżania się do ojca.

Jak ustalono, Tymoteusz Ś. złapał kociaka za tylne łapy i uderzył kilkakrotnie o lusterko swojego auta tak mocno, że je urwał. Potem zakrwawionego zwierzaka wrzucił do samochodu i odjechał.

Całe środowisko MMA jest zszokowane. Do niedawna Tymoteusz był cenionym zawodnikiem i niemal bohaterem.

Mężczyzna przedstawił swoją wersję wydarzeń. Podaje, że cała sprawa była wynikiem nieszczęśliwego wypadku i padł ofiarą manipulacji ze strony swojego ojca, z którym jest skonfliktowany.

Faktycznie, była awantura. Byłem u mojego ojca, do którego mam zakaz zbliżania się. Trochę się poszarpaliśmy, ale ta sytuacja, o której piszą media nie miała miejsca. Nie znęcałem się nad tym zwierzęciem! Po prostu kotek wszedł pod samochód i kiedy w nerwach wsiadałem do auta, nie zauważyłem go. Dopiero po wrzuceniu wstecznego i wycofaniu zorientowałem się, że kot wszedł pod samochód i ja, ruszając, przejechałem go! Sam nigdy w życiu nie zabiłbym żadnego czworonoga, nie jestem zwyrodnialcem – tłumaczy Ś. w rozmowie z mmarocks.pl.

Jeśli zarzuty się potwierdzą, mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia.

Interesuje Cię ta tematyka?

Kotydż projekt dla kotów wolno żyjących
Aktualności

KOTYdż – studenci stworzą domki dla kotów wolno żyjących

Aktualności

Meczet dla bezdomnych kotów

kot w oknie kociej kawiarni Biały Kot
Aktualności

Zakaz wstępu dla małych dzieci do kociej kawiarni

Newsletter

Lorem ipsum dolor sit amet consectetur. Aenean rutrum nisl amet diam et ut est eu morbi. 
Morbi nunc eros.

Zapisz się!

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter! (psst… mogą pojawić się też kody robatowe)