Aktualności
10 września 2016 2 minuty czytania

Bo pójdzie do schroniska

W ogłoszeniach adopcyjnych często spotykamy podobne sformułowania – dom albo schron, schron to wyrok. Czy to straszak, mający na celu przyspieszenie adopcji? Czy kotom może być lepiej w schronisku niż w domu?

Koty.pl
Koty.pl
Udostępnij:

W ogłoszeniach adopcyjnych często spotykamy podobne sformułowania – dom albo schron, schron to wyrok. Czy to straszak, mający na celu przyspieszenie adopcji? Czy kotom może być lepiej w schronisku niż w domu?

Wbrew obawom niektórych (szczególnie pracowników schronisk), nie chodzi tu o przedstawianie schronisk w złym świetle. Ale uczenie ludzi, że najlepsze schronisko nie da tego, co dom – uwagi, miłości, stałej opieki weterynaryjnej 24h/dobę, że w przegęszczeniu koty chorują i umierają ze stresu. O tym wiedzą ci, co przy kotach na kociarni siedzą, przeciętny człowiek z ulicy wchodzi i się zachwyca – bo budki, posłanka i pełne miski – nie widzi, że koty nawet w tak dobrych warunkach chorują i umierają, nie wiedzą, co przeżywa domowy pieszczoch jedynak wrzucony do ogólnego boksu.
Czy można wyobrazić sobie prowadzenie kota nerkowego lub cukrzycowego w schronisku? Takie koty wymagają bezwzględnie pomiarów krwi i stężenia cukru w określonej porze od posiłku, jedzenia dla cukrzyków, i spokoju. Nerkowe to samo – ścisła dieta, spokój, pilnowanie picia, kroplówki, badania krwi i moczu i stałe monitorowanie mocznika i kreatyniny, reżim podawania leków – najczęściej wieczorem. Jak znaleźć osobne miejsce dla takiego kota szczególnej troski, który zawsze będzie chorował? W schroniskach najcęściej brakuje miejsc na izolację, panuje przegęszczenie, szczególnie latem.

Jest jeszcze jeden aspekt sprawy – audycje w TV o dobrych, pokazowych wręcz kociarniach, neutralne audycje, ot, pokazane koty, boksy. Wydźwięk – koty mają tu super i tylko czekają na domy. Po emisji audycji bywa nasilenie oddawania kotów do schroniska (różnych, dzikich, domowych bo alergia – typowe) – bo mają w schronisku tak dobrze.
A nie chodzi przecież o zapełnianie schronisk, tylko uczenie ludzi, jak odpowiedzialnie zająć się kotem/psem, także po śmierci opiekuna.
Pokazywanie, że pełna miska, dach nad głową i miękkie posłanko to nie wszystko.
Najlepsze schronisko nie da tego, co dom.

Dlatego schronisko bardzo często bywa wyrokiem dla domowego pieszczocha. Nawet to najlepsze.

Interesuje Cię ta tematyka?

matilda
Aktualności

Przez chorobę czuła się osamotniona. Więź nawiązała z maskotką

naukowe fakty o mruczkach, emiteo
Aktualności

Stwórz z nami nowe Koty.pl!

raisin sfinks który leczy
Aktualności

Raisin – bezwłosy kot, który ma niezwykłe zdolności

Udostępnij:
Data pierwszej publikacji: 10 września 2016

Newsletter

Lorem ipsum dolor sit amet consectetur. Aenean rutrum nisl amet diam et ut est eu morbi. 
Morbi nunc eros.

Zapisz się!

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter! (psst… mogą pojawić się też kody robatowe)