Aktualności
16 grudnia 2020 4 minuty czytania

Trójłapny Bubby po kilku latach wrócił do miejsca, w którym kiedyś otrzymał pomoc

Bubby mógłby z powodzeniem zostać bohaterem filmu. Byłaby to opowieść o życiu na ulicy, niesamowitej więzi, drodze do wyzdrowienia i szczęśliwym zakończeniu w nowym domu. Tyle że to wszystko wydarzyło się naprawdę.

Bubby

Niesamowita historia Bubby’ego brzmi jak scenariusz do filmu. Lata, które biało-rudy kot przeżył na ulicy, nie były dla niego łaskawe. Co tak naprawdę się wówczas działo, wie tylko Bubby. Czy jesteście gotowi poznać jedyną w swoim rodzaju historię tego uroczego mruczka?

Uliczne życie Bubby’ego

Historia Bubby’ego rozpoczyna się w 2012 roku. Wówczas biało-rudy kot bez jednej przedniej łapki i z brakującą częścią ogona swoją wędrówkę po ulicach Grand Falls-Windsor zakończył w mieszkaniu – a dokładniej w kuchni – Boyda Abbotta. Od tego właśnie dnia rozpoczęła się przyjaźń między kotem a mężczyzną. Chociaż Bobby jest nieufny wobec ludzi, to jednak z Boydem udało mu się nawiązać więź.

Mężczyzna od razu zaopiekował się trójłapnym kotem. Mimo wszystko Bobby nie chciał zostać kotem niewychodzącym – po każdej wizycie domagał się bowiem, aby go wypuścić. Boyd zadbał więc o to, aby mruczek w każdej chwili miał dostęp do jedzenia i schronienia. Niestety, kilka lat później Boyd zmarł. Jednym z życzeń mężczyzny było to, by jego najbliżsi nadal zapewniali Bobby’emu opiekę. Rodzina spełniła prośbę Boyda. Mimo to pewnego dnia kot nagle przestał przychodzić. Poszukiwania nie przynosiły żadnych rezultatów i wszyscy byli przekonani, że zwierzę zginęło.

Powrót do korzeni

Kilka lat później, a dokładnie w 2019 roku, Bubby ponownie pojawił się w okolicy. Najbliższy sąsiad Boyda – Ray Pinsent – zauważył krążącego w pobliżu domu trójłapnego kota. Chociaż mruczek był już starszy i zaniedbany, to mężczyzna od razu go rozpoznał. Ray obawiał się, że tym razem Bubby może nie przeżyć srogiej zimy. Postanowił więc zainterweniować. W tym celu udał się do sąsiedzkiego domu, w którym wcześniej mieszkał jego przyjaciel Boyd. Poprosił nową właścicielkę mieszkania, aby następnym razem, gdy tylko Bubby pojawi się w pobliżu, wpuściła go do środka. Ray już następnego dnia otrzymał telefon z informacją, że kot znajduje się w domu kobiety. Mężczyzna zabrał mruczka do lokalnego schroniska.

Bubby trafił do weterynarza. Był odwodniony, a jego ogólny stan zdrowia – zły. W międzyczasie, gdy kot dochodził do siebie w schronisku, córka Boyda Abbotta natknęła się na zdjęcie trójłapnego rudzielca. Kobieta udała się do schroniska i opowiedziała historię Bubby’ego. Kot wrócił z nią do domu. Od tej chwili mruczek ma swój bezpieczny kącik. Co więcej, je nawet z misek, w których kiedyś jedzenie przygotowywał mu Boyd. Odkąd Bubby jest w nowym domu, nie wychodzi już na zewnątrz: „Musi wiedzieć, że teraz jest w tym domu już na dobre” – powiedziała córka Boyda.

źródło: www.lovemeow.com | zdjęcie główne: www.instagram.com/somebubbytolove

Interesuje Cię ta tematyka?

Aktualności

Manny – miłośnik selfie

lick
Aktualności

Lick – urządzenie do mycia ciała inspirowane kocim językiem

kot bez skóry na ogonie
Aktualności

Dramat pod Trzebnicą! Znaleziono kota bez skóry na ogonie, mieszkańcy chcieli go dobić łopatą

Magdalena Olesińska

Magdalena Olesińska

Czytaj więcej
Udostępnij:
Data pierwszej publikacji: 16 grudnia 2020

Newsletter

Lorem ipsum dolor sit amet consectetur. Aenean rutrum nisl amet diam et ut est eu morbi. 
Morbi nunc eros.

Zapisz się!

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter! (psst… mogą pojawić się też kody robatowe)