Aktualności
30 grudnia 2016 2 minuty czytania

Grali nim jak piłką

Był potwornie okaleczony. Wybite zęby, odcięty ogon, uszkodzone nerki, ropień. To wszystko zrobili mu ludzie. Młodzi ludzie.

Koty.pl
Koty.pl
Udostępnij:

Rzecz miała miejsce w Lęborku. Starsza pani, która zauważyła jak go katują, powiedziała: Myślałam, że ci chłopcy grają w piłkę, a to był kot…

Potwornie okaleczony kot resztką sił doczołgał się do jednego z bloków, prosząc o pomoc. Miał wybite zęby, odcięty ogon, ogromny ropień, był wyniszczony i najwyraźniej pobity.
Zajęła się nim pani Małgorzata. Znała kocurka. Już wcześniej się nim opiekowała, oddała do wykastrowania, podleczyła, zaszczepiła, wypuściła na wolność. Teraz, po trzech tygodniach, ledwie go poznała. Stan zwierzęcia był krytyczny.

Natychmiast trafił do weterynarza. Rokowania – złe. Od 16 dni ciągle pod kroplówką i na lekach. Po tygodniu walki o życie pojawił się kryzys, ale udało się, zaczął troszeczkę jeść samodzielnie, wcześniej był karmiony strzykawką. 27-12 odnowił się ropień, ponownie został nacięty i oczyszczony. Rana nie chce się wygoić. Tak ostra infekcja jest przyczyną niewydolności nerek. Dzisiaj miał kolejne badania krwi. Wyniki znowu się pogorszyły. Dalsze kroplówki – padła decyzja. Koszty leczenia rosną. Na lekach musi pozostać min.1,5 miesiąca – mówi pani Małgorzata.

Nie wiemy jak długo nie jadł, jak długo cierpiał. Jest wyniszczony, ma ostrą niewydolność nerek. – podaje na Facebooku OTOZ Animals Lębork. – Jeśli nie pomożecie nam ustalić, kto katuje zwierzęta na tej ulicy i w okolicy, ich gehenna nigdy się nie skończy. Wiadomo tylko, że jest to grupa młodych chuliganów.

Sprawców bestialskiego pobicia kota szuka policja.
Za znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Na kocurka czeka już dom. Taki prawdziwy. Nie wróci na podwórko. Musi tylko wyzdrowieć. Wciąż walczy o życie.

źródło: Dziennik Bałtycki

Interesuje Cię ta tematyka?

portret kota w zbliżeniu
Aktualności

Zabił kocięta na oczach dzieci

kotka zakleszczyła się w oknie
Aktualności

Kotkę z Sopotu spotkało szczęście w nieszczęściu. Zakleszczyła się w oknie i straciła łapkę, ale nie życie

zakochane koty
Aktualności

Zakochane koty

Udostępnij:
Data pierwszej publikacji: 30 grudnia 2016

Newsletter

Lorem ipsum dolor sit amet consectetur. Aenean rutrum nisl amet diam et ut est eu morbi. 
Morbi nunc eros.

Zapisz się!

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter! (psst… mogą pojawić się też kody robatowe)