Aktualności
10 września 2017 2 minuty czytania

Kot na etacie szpitalnego terapeuty

Jego pełne imię brzmi Duke Ellington Morris. Ma wstęp tam, gdzie nie wolno wejść nawet najbliższej rodzinie.

Koty.pl
Koty.pl
Udostępnij:
Duke kot terapeuta z pacjentem

Czarno-biały kocurek liczy około 7 lat. Pełni bardzo ważne stanowisko w Centrum Medycznym Uniwersytetu Kalifornijskiego.

Kiedyś był bezdomny, trafił do schroniska dla zwierząt, potem został adoptowany. Teraz sam ratuje ludzi. Duke  bierze udział w programie badawczym, prowadzonym przez Centrum Medyczne Uniwersytetu Kalifornijskiego.oraz organizację pomocy zwierzętom SPCA, także z San Francisco. Jest licencjonowanym zwierzęcym terapeutą. Wszystko dzięki bardzo łagodnemu charakterowi, przymilności i zrównoważonej  osobowości. Nie okazuje strachu ani agresji. Koci anioł spokoju.

duke2.png
duke2.png

Personel medyczny wwozi go na specjalnym wózku na sale szpitalne, nawet na oddziale intensywnej terapii czy opieki paliatywnej. Pacjent może zwierzę pogłaskać, potarmosić, przytulić, posłuchać kociego mruczenia. Sam dotyk ciepłego i miękkiego kociego futerka niesie wyraźną ulgę nawet osobom terminalnie chorym.

duke3.png

Gdziekolwiek pojawia się Duke, wywołuje uśmiech. Leczy niezauważalnie, mimochodem, nienachalnie – poprawiając nastrój, ale też wzmacniając system odpornościowy chorych, a to sprzyja zdrowieniu.

Jak mówią pacjenci – dzięki obecności Duke’a zapominają o tych wszystkich monitorach, kabelkach, kroplówkach, rurkach. Dzięki kotu znów czują się bardziej ludźmi.

Andre Ross

Wyniki badań naukowych mówią jednoznacznie: koty naprawdę mają zdolność leczenia ludzi. Obecność kota obniża ciśnienie krwi, zmniejsza poziom stresu, łagodzi ból, ma działanie antydepresyjne. Całą obszerną listę dobrodziejstw leczenia kotem znajdziecie TUTAJ.

Interesuje Cię ta tematyka?

Luhu najsmutniejszy kot świata
Aktualności

Luhu – najsmutniejszy kociak świata

Anthony Hopkins i jego kot Niblo
Aktualności

Anthony Hopkins pokazał, jak spędza kwarantannę z kotem

Aktualności

Jakiej fundacji prozwierzęcej warto oddać swój 1 procent?

Udostępnij:
Data pierwszej publikacji: 10 września 2017

Newsletter

Lorem ipsum dolor sit amet consectetur. Aenean rutrum nisl amet diam et ut est eu morbi. 
Morbi nunc eros.

Zapisz się!

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter! (psst… mogą pojawić się też kody robatowe)