Aktualności
6 marca 2017 2 minuty czytania

Purfekcyjny stróż prawa

Był mały i bezdomny, gdy trafił na posterunek nowojorskiej policji. Znalazł tu nie tylko dom ale i pracę.

Koty.pl
Koty.pl
Udostępnij:

Pręgowany półroczny kociak pewnego dnia po prostu wszedł na posterunek policji na Coney Island. Uroczy, choć brudny i bezdomny, z miejsca podbił serca policjantów. Uprosili zwierzchników, by został tu na stałe. Kto lepiej niż kot ochroni posterunek przed zdradzieckimi gryzoniami, a na dodatek podniesie załogę na duchu?

Dali mu na imię Martin – od imienia komendanta Martina D. Constanzy.

Policjanci zadbali o szczepienia, zaczipowanie i wykastrowanie pupila – z własnych finansów. Karmę i przysmaki funduje zastępca inspektora.
Od tej pory łagodny zwierzak stał się maskotką posterunku. Całe dnie spędza wśród funkcjonariuszy, wylegując się na komputerach, częstując kawałkami indyka z kanapek i polując na myszy. Ma aż trzy wyznaczone stołówki, własne kosze do spania i oczywiście mnóstwo zabawek.
Martin okazał się też bardzo sumienny – jest obecny na każdej odprawie. Ale najważniejsze jego zadanie to bycie cierpliwym terapeutą, który łagodzi nastroje i poprawia humor zestresowanym funkcjonariuszom.

Zmiany na lepsze zauważył nawet zastępca inspektora, Wiliam Taylor: „Ten kot zdecydowanie podnosi ludzi na duchu. I to zarówno policjantów, jak i osoby cywilne. Uwielbiam go!”.

Funkcjonariusze kochają swojego czworonożnego kolegę. I darzą szacunkiem. Czasem śmieją się, mówiąc, że Martin to kot, który myśli, że jest psem – zawsze przychodzi na zawołanie.
Na tym posterunku zdecydowanie rządzi Martin. Ten mruczący.

 

police cat
fot. Paul Martinka; Wiliam Taylor i Martin

źródło: New York Post

Interesuje Cię ta tematyka?

Aktualności

Grali nim jak piłką

pływający kot Tissy
Aktualności

Tissy – kotka, która uwielbia wodę

niewidome koty
Aktualności

Niewidome koty to też koty! Ta fundacja ratuje „ślepaczki” przed eutanazją

Newsletter

Lorem ipsum dolor sit amet consectetur. Aenean rutrum nisl amet diam et ut est eu morbi. 
Morbi nunc eros.

Zapisz się!

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter! (psst… mogą pojawić się też kody robatowe)