Porady
6 kwietnia 2022 4 minuty czytania

Hipoplazja móżdżku, czyli o kotach zwanych “kiwaczkami”

Kot kiwaczek – czy kiedykolwiek obiło się wam o uszy takie sformułowanie? Tym pozornie sympatycznym określeniem nazywa się koty cierpiące na zaburzenie neurologiczne, zwane hipoplazją móżdżku. Jaka jest natura tego schorzenia, skąd się ono bierze i czy można je wyleczyć?

hipoplazja móżdżku u kota

Hipoplazja móżdżku – o co dokładnie chodzi?

Hipoplazja móżdżku to innymi słowy zaburzenie rozwojowe, które odbywa się jeszcze w okresie płodowym kota. Najczęściej dochodzi do niego wówczas, gdy ciężarna kotka zarazi się wirusem panleukopenii, a infekcja ta w następstwie przejdzie na kocięta. Zakażenie wirusem zakłóca prawidłowy podział komórek w móżdżku i tym samym generuje jego niewłaściwy rozwój. Innymi przyczynami hipoplazji mogą być:

  • urazy mechaniczne;
  • schorzenia metaboliczne;
  • podłoże genetyczne – hipoplazja jest często przekazywana z pulą genową.

Infekcja wirusem panleukopenii, który powoduje hipoplazję móżdżku, dotyczy wyłącznie nienarodzonych kociąt. Starsze zwierzęta, także te dorosłe, są narażone w inny sposób. Niestety, panleukopenia jest chorobą bardzo niebezpieczną dla kotów ogólnie, dlatego warto jest zaszczepić swojego pupila, aby zaoszczędzić mu niepotrzebnych cierpień.

Jaki wpływ ma hipoplazja na kocie życie?

Móżdżek u kota to ta część układu nerwowego, która odpowiada za prawidłową koordynację ruchową. To dlatego zwierzęta dotknięte hipoplazją mają problemy z utrzymaniem równowagi podczas stania i chodzenia, a także charakterystycznie „szarpią” głową podczas posiłku. Najczęstsze objawy hipoplazji móżdżku u kota to:

  • nieskoordynowane chodzenie;
  • kołysanie się z boku na bok;
  • tak zwany gęsi chód, fachowo nazywany hipermetrią;
  • drżenie głowy oraz tak zwane drżenie intencji, czyli drżenie ciała w momencie, gdy mruczek chce podjąć jakąś czynność.

Niestety, nie istnieje żaden sposób leczenia, który uwolniłby kiwaczka od jego zaburzenia. Na szczęście jednak stan ten nie jest zaraźliwy i koty z hipoplazją mogą bez przeszkód egzystować z innymi zwierzętami. Co ważne, w większości przypadków schorzenie to nie powoduje u czworonogów cierpienia i bólu.

Jak pomóc kiwaczkom w ich codzienności?

Z oczywistych powodów funkcjonowanie kiwaczków w rzeczywistym świecie jest mocno utrudnione. Koty te o wiele bardziej niż zdrowe pupile potrzebują pomocy swojego opiekuna – szczególnie wtedy, gdy hipoplazja jest mocno zaawansowana. Ponieważ nasilenie tego zaburzenia może być bardzo różne – od łagodnych przypadków, po te wyjątkowo ciężkie – warto bacznie obserwować, jak radzi sobie kiwaczek w życiu codziennym. Hipoplazja nie ma tendencji do zmian, jest to zaburzenie stałe, dlatego na szczęście nie oznacza od razu wyroku dla zwierzęcia.

Oczywiście cierpliwy i pomocny opiekun może znacznie podwyższyć komfort życia kiwaczka. Trzeba wiedzieć, że koty z hipoplazją dla swojego własnego bezpieczeństwa nie powinny opuszczać swojego miejsca zamieszkania. Powinny także przebywać w takim pomieszczeniu, które nie narazi ich na przypadkowe zranienie czy upadek (np. ze schodów). Ale poza pewnymi środkami ostrożności i odrobiną wyrozumiałości kiwaczki nie potrzebują specjalnego traktowania (np. rehabilitacji) i mogą szczęśliwie przeżyć swoje kocie życie aż do późnej starości.

Przykład? Spójrzcie tylko na kotkę Colę!

MAMY DLA CIEBIE PREZENT! Zapisz się do newslettera Koty.pl i już teraz odbierz za darmo e-book „Poznaj całą prawdę o kotach”

źródło: vcahospitals.com

Interesuje Cię ta tematyka?

czego można nauczyć kota
Porady

Czego można nauczyć kota?

jak koty wybierają swoją ulubioną osobę
Porady

Jak koty wybierają swoją ulubioną osobę?

kot je mydło
Porady

Twój kot je mydło? Dowiedz się, dlaczego to robi

Marianna Adamska

Marianna Adamska

Czytaj więcej
Udostępnij:
Data pierwszej publikacji: 6 kwietnia 2022

Newsletter

Lorem ipsum dolor sit amet consectetur. Aenean rutrum nisl amet diam et ut est eu morbi. 
Morbi nunc eros.

Zapisz się!

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter! (psst… mogą pojawić się też kody robatowe)